Owszem-Ale ważąc tak grubą

Reklama |wolters kluwer opinie |włodarzewska opinie

„Owszem,
Ale ważąc tak grubą kopertę w ręce, wpadło jej na myśl, by otworzyć ją i zajrzeć do niej, nim ją umieści pod kamieniem. Pierwszy raz wpadło jej to na myśl, — napięcie po ucieczce przyjaciela, a następnie pewne tajemne mdłości, nie pozostawiły jej dotąd czasu na taką ciekawość. Znalazła w kopercie bst, był pisany do niej, list upominkowy załączone pieniądze należały do niej, obiecał jej przecie wsparcie wzamian za miejsce w kantorze, które utraciła z jego powodu; sam miał dość pieniędzy. Powinna tylko przestrzegać jaknajwiększą ostrożność i w razie potrzeby spalić pieniądze. —
Panna dEspard dotyka się swego czoła, swych oczu, — powiew władczy przebiega przez jej główkę, — w następnych minutach wszystkie męki tak dziwnie ustają. Jakże pięknie postąpił, delikatnie postąpił, tak po hrabiowsku, czy czemkolwiek on tam był! Dla panny dEspard nie były to tylko rzeczy kradzione, które nosiła na piersi, był to dar pożegnalny, upominek od szlachcica. Liczy banknoty, nie, nie liczy ich, ale ocenia na oko, rzutem oka, dobre to banknoty, grube banknoty, kilka tysięcy, nie aż tak wielkie sumy, które niekiedy wypisywała na maszynie w kantorze, nie, ale jednak — kilka tysięcy, wiele tysięcy, bogactwo. A było też kilka mniejszych papierków i drobne papierki — tak jakby na czas jakiś pragnął uchronić ją od zmieniania. O wszystkiem pomyślał.“(14)

<<<< większego nasilenia robót | - Panno de Taverney - zagaił >>>>

pozycjonowanie Szczecin |Bloczki betonowe |meble wypoczynkowe